Rusz głową

Żeby dobrze się czuć, a do tego nieźle prezentować, trzeba dbać o ciało. Dlatego właśnie rzesze wytrwałych amatorów siłowni czy biegania wyciskają z siebie siódme poty – chcą być w dobrej fizycznej kondycji. A co ze sprawnością głowy? Sal treningowych dla mózgów póki co nie wymyślono, ale każdy może zadbać o sprawny umysł we własnym zakresie. Zamiast hantli i sportowego stroju przyda się zestaw do nauki języków obcych SITA, a salę gimnastyczną skutecznie zastąpi… własny, wygodny fotel.

Neurolodzy twierdzili do niedawna, że mózg dorosłego człowieka z czasem ulega degradacji i jest to zjawisko nieodwracalne, a neurony i połączenia między nimi nie potrafią się regenerować. Ostatnio jednak zmienili zdanie, uznając, że komórki mózgowe można namnażać. Potwierdziły to badania prowadzone na Uniwersytecie Michigan, które dowiodły, że kilkutygodniowa, regularnie prowadzona medytacja powoduje wzrost gęstości istoty szarej w mózgu, zwłaszcza w strefie odpowiedzialnej za pamięć i orientację przestrzenną.

Czy medytacja i nauka języków obcych mogą mieć z sobą coś wspólnego? Okazuje się, że tak, jeśli obie wymagają stanu odprężenia i oderwania od bodźców zewnętrznych. Aby nauczyć się medytować, potrzeba sporo czasu. Do nauki języka metodą SITA wystarczy staranne przestrzeganie procedury zajęć i skorzystanie z urządzenia systemowego SITA, które pomaga osiągnąć podczas zajęć stan relaksu. To odprężenie jest niezbędnym elementem lekcji i znacznie przyspiesza procesy zapamiętywania.

Na co dzień nasze półkule mózgowe pełnią oddzielne, choć uzupełniające się funkcje. Lewa odpowiada za działania racjonalne i logiczne, prawa kontroluje działanie wyobraźni i twórczych zdolności. Zazwyczaj jedna z nich wykazuje większą aktywność, w zależności od tego, czym się aktualnie zajmujemy. Okazuje się jednak, że dla wydajności umysłu najlepsza jest ich synchroniczna aktywność, bo wtedy nasza pamięć pracuje dużo efektywniej. Tak właśnie dzieje się podczas lekcji metodą SITA, w trakcie twórczego relaksu.

O skuteczności tej metody przekonał się prof. Rainer Dieterich, obserwując wyniki eksperymentu, prowadzonego na Uniwersytecie Bundeswehry w Hamburgu. Kilkudziesięcioosobowa grupa ochotników przez tydzień intensywnego kursu metodą SITA osiągnęła imponujące efekty, opanowując ponad tysiąc słów i zwrotów z francuskiego, co umożliwia już podstawową komunikację w nowym języku. Co więcej, wyniki były niezależne od wieku, deklarowanych zdolności i poziomu wykształcenia kursantów.

Metoda SITA pozwala szybko i skutecznie opanować język, ale to nie wszystkie jej zalety. Stan relaksu, w którym odbywają się fazy zapamiętywania i powtarzania materiału, wpływa regenerująco na cały organizm, zmniejszając napięcie nerwowe. Ten rodzaj odprężenia wykorzystuje się również podczas rehabilitacji zdrowotnej. SITA, ucząc języka, usprawniania pamięć, wykorzystuje naturalne zdolności umysłu i polepsza jego wydajność. Trzeba przyznać, że jak na jeden zestaw do nauki nowego języka, to całkiem spora umysłowa siłownia.

Anna Kowalikowska

żródło: Głos Nauczycielski nr 39 z dnia 23.09.2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *