Jak powinna przebiegać faza
Zapamiętywania w metodzie SITA?

ZapamiętywanieFaza Zapamiętywania następuje zawsze (choć nie koniecznie bezpośrednio) po zakończeniu fazy Inicjacji (więcej w artykule Jak powinna przebiegać faza Inicjacji?).

W fazie Zapamiętywania do umownej siatki pojęć odwzorowanej połączeniami neuronalnymi w mózgu dołączane są nowe nazwy tych pojęć w języku obcym. Po zakończeniu tej fazy nowe słowa, zwroty i sformułowania znajdują się w naszej pamięci.

Faza Zapamiętywania odbywa się w stanie relaksu, z użyciem urządzenia SITA. Podczas Zapamiętywania powinniśmy zapewnić sobie względny spokój, gdyż przerwanie tej fazy skutkuje koniecznością rozpoczęcia jej od nowa.

Przygotowanie do fazy Zapamiętywania polega na wyborze miejsca, gdzie nikt, ani nic nie będzie nam przeszkadzać. Powinniśmy przybrać pozycję siedzącą lub półleżącą z wygodnym podparciem dla karku, głowy i przedramion (więcej w artykule Komfortowa pozycja podczas nauki metodą SITA). W związku z tym, że będziemy przebywać w bezruchu, należy odpowiednio dobrać temperaturę otoczenia lub przykryć nogi kocem. Czytaj dalej

5 powodów, dlaczego…
ucząc się z wykorzystaniem stanu relaksu
należy stosować oryginalne materiały
do nauki SITA

Oryginalne materiały SITA

  1. Ilość materiału w każdej lekcji odpowiada możliwościom percepcyjnym uczącego się. Efektywne przyswajanie nowych treści odbywa się zawsze w kontekście wielu czynników. Jednym z nich jest czas. W określonym czasie jesteśmy w stanie zapamiętać określoną ilość informacji. Zaprezentowanie zbyt małej ilości niedostatecznie skupia naszą uwagę, zbyt dużej (w tym samym czasie) – rozprasza ją. W obu tych przypadkach osiągamy efekt poniżej średniej. Jeśli ilość przedstawionego materiału odpowiada możliwościom percepcyjnym uczącego się, zapamiętujemy blisko 100% tych treści.
  2. Podczas każdej lekcji korzystamy z podręcznika, aby zapoznać się w treścią lekcji w języku polskim. Zapamiętywanie nowych informacji przebiega lepiej, jeśli znamy kontekst, jakiego one dotyczą, oraz, kiedy dysponujemy już pewną wiedzą na dany temat. Nauka języka obcego przez osobę dorosłą jest w gruncie rzeczy dołączaniem nowych nazw do złożonej, ale istniejącej już i uporządkowanej siatki pojęć w naszym umyśle. Praca nad tłumaczeniem tekstu z języka obcego na język ojczysty z pomocą słownika czy nauczyciela doskonali bardziej język ojczysty i podczas nauki języka obcego nie powinno się na nią poświęcać czasu. O wiele efektywniejsze jest poznanie i „ożywienie” treści lekcji w języku ojczystym, a potem zapamiętywanie obcojęzycznych, lecz zrozumiałych już zwrotów.
  3. Czytaj dalej

Jak ustawić czujnik oddechu?

W metodzie SITA stan optymalny dla zapamiętywania i utrwalania nowych informacji osiągamy przez koncentrację na oddechu wspomaganą działaniem urządzenia SITA.

Czujnik oddechu znajduje się na końcu giętkiego przewodu zamocowanego po prawej stronie, na dolnej krawędzi okularów SITA. Jego obudowa ma kształt kielicha. Ustawienie czujnika oddechu w odpowiedniej pozycji pod nosem ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego działania urządzenia SITA. Czytaj dalej

Co to jest biofeedback?

BiofeedbackPojęcie biofeedback oznacza informację zwrotną dotyczącą procesów w ludzkim organizmie, które przebiegają ciągle i poddane są stałej regulacji, nie zawsze są jednak świadomie dostrzegane. Jako przykład może służyć tu czynność serca: w stanie spoczynku serce bije 60 do 80 razy na minutę, bez potrzeby pamiętania o tym 60 czy 80 razy na minutę i podejmowania jakichkolwiek działań w tym celu. W przypadku takiej potrzeby lub podczas wysiłku fizycznego tempo bicia serca wyraźnie wzrasta, podczas gdy nie musimy się o to świadomie troszczyć. Inne, podobne procesy fizjologiczne to m. inn.

– aktywność mięśni
– aktywność gruczołów potowych
– oddech czy
– aktywność mózgu. Czytaj dalej

5 powodów dlaczego…
początkowo zasypiamy podczas użytkowania urządzenia SITA?

Urządzenie SITA pomaga osiągnąć i utrzymać stan relaksu podczas zapamiętywania i powtarzania zapamiętanych informacji. Rozluźnienie mięśni i uwolnienie się od emocji silnie pozytywnie oddziałuje na przyswajanie wiedzy, ale równocześnie stanowi dla organizmu zaproszenie do snu.
Zasypiamy
Image courtesy of Federico Stevanin at FreeDigitalPhotos.net

1. Stan relaksu pojawia się samoistnie rano bezpośrednio po przebudzeniu i wieczorem bezpośrednio przed zaśnięciem. Naturalne sąsiedztwo snu powoduje, że również w innych porach dnia powtarza się podobny cykl.
2. Używanie budzika najczęściej spowodowane jest koniecznością przedwczesnego przerwania snu. W efekcie co prawda zaczynamy funkcjonować i wypełniać swoje codzienne obowiązki, ale niewyspanie ujawnia się przy najbliższej nadarzającej się okazji. Czytaj dalej

Jak używać urządzenia SITA?

Urządzenie SITA przypomina okulary przeciwsłoneczne lub gogle narciarskie. Różni się od nich elastycznym przewodem biegnącym w kierunku nosa oraz tym, że nic przez nie nie widać. Przewód zakończony jest sensorem (czujnikiem) odbierającym impulsy związane z oddechem (przepływem powietrza z i do nosa). Po wewnętrznej stronie okularów, na wysokości oczu, umieszczone są diody, które zapalają się i gasną zgodnie z rytmem oddechu przekazywanym z czujnika. W tym samym rytmie urządzenie emituje cichy dźwięk. Czytaj dalej

Jak dobrze wystartować – SITA w sporcie

Podziekowanie dla SITA za wsparcie Polskij Misji Medycznej na olimpiadzie Pakien 2008Ateny, Salt Lake City, Turyn, Pekin, Londyn – urządzenie SITA pomaga polskim zawodnikom odpowiednio przygotować się do najważniejszych imprez sportowych.

Od 1996 roku stosuję urządzenie SITA w treningach mentalnych zawodników olimpijskich różnych dyscyplin. Relaks osiągany dzięki temu urządzeniu jest elementem treningu mentalnego, w którym dochodzi do relaksacji i wizualizacji symulacji startu, wyobrażenia sobie pewnych sytuacji podczas zawodów.

Relaks z urządzeniem SITA może służyć też jako odnowa psychobiologiczna, przygotowanie czysto techniczne, uzyskanie koncentracji tuż przed startem. Wystarczy zacząć stosować urządzenie SITA codziennie na 7 – 10 dni przed startem, a efektem będzie uzyskanie optymalnej gotowości startowej.

dr Marek Graczyk
szef zespołu psychologów olimpijskich Polskiego Komitetu Olimpijskiego Czytaj dalej

Technika dla języka

Futurystyczne okulary z czujnikiem pod nosem, na uszach słuchawki – nauka metodą SITA przypomina na pierwszy rzut oka sceny z filmu science-fiction. Tymczasem z fiction nie ma nic wspólnego, bo to czysta science.

Idea jest prosta: urządzenie ma pomóc się zrelaksować. Wielu zapyta, co w tym takiego trudnego? Wracam z pracy, włączam telewizor i jestem wyluzowany! Otóż niekoniecznie. Stan relaksu charakteryzuje się wewnętrznym spokojem, rozluźnieniem mięśni, a przede wszystkim odpowiednią pracą naszego mózgu, który emituje tzw. fale alfa, o częstotliwości od 7 do 13 Hz. To taki stan, który osiągamy tuż przed zaśnięciem i zaraz po przebudzeniu. Z reguły trwa tylko chwilę, bo zaraz albo zasypiamy, albo się rozbudzamy i zaczynamy dzień.

Czytaj dalej

Trzy, dwa, jeden… SITA!

To właśnie decyduje o efekcie, żeby przed przystąpieniem do uczenia się, otrzymać wiedzę na temat jak to robić.

Do rozpoczęcia nauki metodą SITA będziesz potrzebować kursu wybranego języka obcego, urządzenia SITA oraz odtwarzacza dźwięku.

Urządzenie SITA pomaga nam osiągnąć i utrzymać stan relaksu, przetwarza oddech na sygnały świetlne i dźwiękowe. Diody w urządzeniu zapalają się w momencie wdechu i gasną przy wydechu. Podobnie dźwięk bio, pojawia się w momencie wdechu i zanika podczas wydechu.

Urządzenie współpracuje z każdym odtwarzaczem dźwięku wyposażonym w wyjście słuchawkowe.

Każdy kurs SITA składa się z podręcznika i sześciu płyt, na których jest łącznie ponad sześć godzin nagrań dźwiękowych. Całość podzielona jest na dziesięć odrębnych bloków tematycznych, które zawierają łącznie około 800 obcojęzycznych słów i zwrotów. Nagrania to dialogi czytane przez doświadczonych lektorów uzupełnione tłumaczeniami na język polski. Teksty dialogów znajdują się również w podręczniku, uzupełnione o wiadomości gramatyczne i ćwiczenia

Poznawanie systemu SITA rozpocznij od nauki osiągania stanu relaksu. Stan relaksu osiągniesz szybciej i łatwiej, jeśli zapewnisz sobie ciszę i spokój. Do nauki wybierz odosobnione miejsce. Pamiętaj o prawidłowej pozycji ciała podczas nauki. Siedź wygodnie, opierając plecy i głowę. W stanie relaksu twoje zmysły mogą się wyostrzać. To, co zazwyczaj nie zwraca twojej uwagi, w stanie relaksu może być przez ciebie mocniej odbierane, na przykład rozmowy w pokoju obok, gwar zza okna, czy zapachy. To naturalna reakcja. Większa wrażliwość na tego rodzaju bodźce, świadczy o tym, że udało ci się osiągnąć stan relaksu.

Postępuj zgodnie z opisem metody „IZA P”

A zatem… do nauki czas zasiąść.

Ruch to podstawa

Mózg dorosłego człowieka waży niecałe półtora kilograma, czyli około dwa procent masy całego ciała. Ale zużywa jedną czwartą tlenu i jedną piątą energii całego organizmu. Żaden inny organ nie zużywa aż tyle zasobów na swoje potrzeby. Stąd już starożytni wyznawali zasadę: „Ciało jest umysłem, a umysł jest ciałem”. To znaczy, że nie da się rozmawiać o jednym, w oderwaniu od drugiego. Nasze ciało ma swoje wymagania, i jeśli ich nie zaspokoimy, nie ma mowy o właściwej pracy umysłu. I vice versa. Kiedy umysł niedomaga, ciało również trapią choroby. To fantastyczny układ z niezwykle sprawnym biologicznym sprzężeniem zwrotnym.

 

Im więcej z kolei mózg ma energii i tlenu do dyspozycji, tym lepiej pracuje. Kiedy jesteśmy głodni albo przebywamy w dusznych i zadymionych pomieszczeniach, nie myśli się nam najlepiej. Już Rzymianie hołdowali zasadzie: „Solvitur albulando”, czyli rozwiązuj spacerując. Nie bez powodu. Jak zauważyli, ludzie spacerujący na świeżym powietrzu, poruszający się i głęboko oddychający, mają jaśniejsze umysły. Lepiej dostrzegają niuanse każdej sytuacji, a także szybciej odnajdują właściwe rozwiązania.

 

Starożytni Grecy mieli nawet swoją szkołę filozofów – perypatetyków. Prowadzili dyskusje przechadzając się wśród gajów oliwnych, w cieniu drzew, gdzie dochodziła ożywcza bryza znad morza. Nic dziwnego, że w takich warunkach Platon i Arystoteles stworzyli koncepcje, które przetrwały po kilkaset lat i dłużej. Kulistość Ziemi, świat składający się z atomów czy wielowymiarowość to idee, które przetrwały do dzisiaj i zostały twórczo rozwinięte przez współczesną naukę. Nie twierdzę oczywiście, że „spacerologia” jest panaceum na wszystko. Ale dotlenienie mózgu na pewno polepsza jego pracę.

 

Przybywa też coraz więcej dowodów na to, że uczenie się „całym sobą”, z wykorzystaniem wszystkich możliwości ciała i umysłu jest o wiele bardziej efektywne, niż uczenie się poprzez samo tylko patrzenie czy słuchanie. Właściwie dobrana aktywność ruchowa podczas przyswajania wiedzy przynosi o wiele lepsze efekty niż bierne słuchanie, ślęczenie nad podręcznikiem czy siedzenie przed ekranem komputera. Tym bardziej, że przeszło jedna trzecia ludzi to kinestetycy, dla których dotykanie, eksperymentowanie i działanie to najskuteczniejsza metoda nauki.

 

Popatrzmy na dzieci, które są mistrzami uczenia się. One najchętniej uczą się w ruchu, całym ciałem. Chłoną wiedzę wszystkimi zmysłami. To sprawdza się tak samo również w świecie dorosłych. Ruch fizyczny usprawnia działanie umysłu. Część mózgu odpowiedzialna za ruchy motoryczne naszego ciała (tzw. motor cortex) sąsiaduje bezpośrednio z częścią wykorzystywaną w procesach zapamiętywania. Jakość zapamiętywania wyraźnie spada, kiedy musimy siedzieć w ciszy i bezruchu. Sam ruch jednak automatycznie nie poprawia wyników uczenia się. Dopiero wzbogacenie wysiłku intelektualnego o uruchomienie wszystkich zmysłów wywiera odpowiedni efekt.

 

Połączenie aktywności fizycznej z zaangażowaniem możliwie wszystkich zmysłów polepsza jakość procesu uczenia się. Aktywność ruchowa powoduje aktywizację mózgu na wszystkich trzech poziomach: myślenia, czucia i działania. Ćwiczenia zwiększają też dopływ tlenu do mózgu. A tlen wraz z glukozą to paliwo dla szarych komórek. Proste ćwiczenia stymulują błyskawiczną komunikację pomiędzy półkulami mózgowymi. Pomagają się odprężyć i rozluźnić, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

 

Aby więc dobrze myśleć, po pierwsze trzeba porządnie dotlenić mózg, czyli ruszać się, najlepiej na świeżym powietrzu. Po drugie, używać podczas nauki możliwie wielu zmysłów. Nie tylko słuchać, ale również głośno powtarzać, notować, gestykulować, rysować, pokazywać, sprzeczać się i eksperymentować. Takie uczenie się to przyszłość. W odróżnieniu od biernego siedzenia i walki z sennością podczas nudnego wykładu.