Chcesz zarabiać więcej? Ucz się języków obcych!

Płynna znajomość języka obcego, głównie angielskiego, już w pierwszym roku pracy pozwala na średnie zarobki o ok. 5% wyższe niż w przypadku osób, które posługują się wyłącznie językiem ojczystym – później ta wartość przekracza nawet 30%1. Jaką metodę nauki wybrać, aby szybko i efektywnie poprawić swoje kompetencje językowe i przyspieszyć rozwój kariery zawodowej? Czytaj dalej

Masz prawo do relaksu!

Według danych GUS, blisko 82 procent pracujących Polaków zostaje w pracy po godzinach. Wśród pracujących w kancelariach prawnych ten odsetek jest jeszcze wyższy. Jak temu zapobiec? Może poprawić efektywność pracy? Kluczem do sukcesu jest regularny relaks.

Sztuka stosowania prawa, poza doskonałą znajomością przepisów, wymaga również finezji
i biegłości w ich interpretacji. Jak zatem zachować niezbędną jasność umysłu? Specjaliści zalecają regularne korzystanie z dobrodziejstw relaksu.

Wypoczęty człowiek skutecznie przyswaja wiedzę i łączy fakty. Relaks dodatnio wpływa również na procesy porządkowania myśli i wspomaga abstrakcyjne myślenie. W efekcie pracujemy bardziej wydajnie i zwiększamy szansę na wyjście z pracy o ustalonej godzinie. – wyjaśnia Iwona Kowalewski, ekspert SITA, specjalista w dziedzinie relaksu i biofeedback’u oddechowego.

Coraz częściej wśród cech poszukiwanych u potencjalnych pracowników wymienia się posiadanie odpowiednich umiejętności miękkich, tzw. soft skills. Wielu klientów traktuje profesjonalnego pełnomocnika niemal jak psychoterapeutę, oczekując nie tylko specjalistycznej wiedzy, lecz także empatii. Choć ten szczególny rodzaj więzi jest wpisany
w naturę zawodu, niektóre sprawy wolelibyśmy zostawić za zamkniętymi drzwiami kancelarii.

Opłaca się wpleść relaks w codzienną rutynę, by nabrać niezbędnego dystansu do prowadzonych spraw. Najprostszy i najskuteczniejszy sposób polega na obserwacji rytmu własnego oddechu. To zadanie stanie się łatwiejsze dzięki zastosowaniu metody SITA. Przy pomocy poręcznego urządzenia bez trudu oderwiesz się od świata kodeksów i orzeczeń. Kilkanaście minut wytchnienia sprawią, że wrócisz do pracy z nową siłą i świeżym spojrzeniem.

Metoda SITA jest także z powodzeniem stosowana w nauce języków obcych. To ważna informacja szczególnie dla prawników pracujących w międzynarodowym zespole i dla zagranicznych klientów. Ze względu na zasady wykładni, dobra znajomość języka obcego jest kluczowa i pomocna w argumentacji.

Z praktyki wynika, że nawet specjalistyczne tłumaczenia często prowadzą do rozbieżności interpretacyjnych. Jeśli więc zdamy sobie sprawę z różnic w rozumieniu pozornie tożsamych słów, poruszanie się w innych porządkach prawnych będzie łatwiejsze. Dodatkowo będziemy w stanie lepiej zrozumieć i wytłumaczyć obcojęzyczne słowa, zwroty i regulacje, które nie mają odpowiednika w naszym porządku prawnym.

Używając metody SITA do relaksu i nauki działamy wszechstronnie. Dzień po dniu stajemy się równocześnie bardziej wypoczęci i bardziej efektywni, a tym samym gotowi do podjęcia coraz to nowych wyzwań.

 

Jakie są zalety samodzielnej nauki (języka obcego)

DzieckoZ pierwszymi latami życia człowiek uczy się samodzielności w wykonywaniu różnych czynności. Rodzice i opiekunowie stopniowo przekazują dzieciom odpowiedzialność za efekty podejmowanych działań. W większości przypadków momentem osiągnięcia całkowitej samodzielności jest pełnoletniość.

Biorąc pod uwagę system edukacji można doszukać się w nim także podobnej granicy. Kształcenie podstawowe i średnie – przeznaczone dla dzieci i młodzieży – ma określone ramy (plany i rozkłady zajęć). Kształcenie wyższe, dotyczące dorosłych, w znacznym stopniu bazuje (nawet, jeśli to tylko optymistyczne założenie) na ich samodzielnych wyborach, działaniach i decyzjach.

Samodzielność dotyczy także sposobu myślenia. Z czasem, własne, głęboko przemyślane przekonania i ugruntowane opinie zajmują miejsce wcześniejszych schematów i stereotypów. W tworzeniu się indywidualnego sposobu myślenia znaczącą rolę odgrywa doświadczenie – również to, nabyte w okresie niepełnej, rozwijającej się samodzielności – i czasem potrzeba dodatkowego bodźca, aby spojrzeć na nie z innej perspektywy.

Szczytnym celem szkoły jest wyposażenie młodych ludzi w wiedzę i umiejętności, które będą im przydatne w kreowaniu godnego i satysfakcjonującego życia. Wypełnienie tej funkcji powierza się nauczycielom, którzy – jeśli ich własne życie jest spełnione – stanowią doskonały przykład do naśladowania. W przypadku szkoły i uczniów, ten pozytywny wzór ma oddziaływanie daleko większe niż zawartość programu nauczania.

Co przekazuje dobry (w powyższym rozumieniu) nauczyciel? Czego uczy?

Wskazując wartościowe, różnorodne źródła wiedzy – uczy ciekawości świata. Pytając o opinie i dzieląc się swoim punktem widzenia – uczy krytycznego myślenia. Formułując zadania do wykonania – uczy samodzielności w dokonywaniu wyborów. Oceniając samodzielną pracę ucznia – uczy odpowiedzialności. Pokazując różne aspekty oceny: adekwatność do możliwości, zaangażowanie i efekt – uczy sprawiedliwości. Reasumując – kształtuje postawy i uczy, jak się uczyć. Uświadamia, że uczenie się jest procesem indywidualnym (7N – „nikt, nigdy, nigdzie, nikogo, niczego nie nauczył”) i zależy jedynie od nas samych.

Świadomość jak się uczyć jest kluczowa. Im wcześniej uda się ją wykształcić , tym łatwiej funkcjonować w dorosłym życiu. To ona pozwala na elastyczne dopasowanie się do zmieniającej się sytuacji.

W toku nauki języka obcego możemy korzystać z dostępnych pomocy tekstowych: podręczników, słowników, literatury i prasy; pomocy audio: nagrań słownych i muzycznych, audycji radiowych; pomocy wideo i pomocy interaktywnych, w tym nauczyciela. Możemy używać gotowych procedur postępowania, np. jak w metodzie SITA: inicjacja, zapamiętywanie, aktywizacja, powtórzenie. Możemy wybierać okoliczności nauki: czas jej rozpoczęcia i trwania, miejsce. Możemy decydować o jej organizacji: w dużej lub małej grupie, czy samemu. Jednak niezależnie od tych wszystkich zmiennych, odpowiedzialność za efekt nauki ponosimy sami.

Jakie są zalety samodzielnej nauki dla dorosłych? To jedyny sposób na naukę.

5 powodów dlaczego… języka angielskiego należy uczyć się systemem bilingwalnym

Rekwizyty SITAPowszechnie dostępne podręczniki do języka angielskiego są podręcznikami przygotowanymi przez anglojęzycznych autorów w anglojęzycznym środowisku. Podręczniki te wydawane są przez powszechnie uznane wydawnictwa brytyjskie lub amerykańskie i firmowane często przez ośrodki akademickie z tych krajów. Zjawisko to jest zrozumiałe – w końcu któż zna lepiej język angielski od wykształconych osób, których ten język jest językiem ojczystym.

Warto jednak pokusić się o refleksję – czy ci autorzy to te same osoby, które są specjalistami od nauczania języka OBCEGO? I dla kogo przeznaczone są te podręczniki? Czy na pewno dla wykształconych osób, których językiem ojczystym jest język POLSKI? Czytaj dalej

Noworoczne postanowienia

Gdy kończy się stary rok, a zaczyna nowy, niemal każdy z nas podejmuje trud zmiany swojego życia na inne, lepsze. Jest to czas postanowień noworocznych. Człowiek chciałby być młodszy, piękniejszy i mądrzejszy. Czyli w skrócie chce:

– schudnąć
– zacząć uprawiać jakiś sport
– nauczyć się porządnie angielskiego

Niestety, zapału i chęci wystarcza zwykle tylko na kilka pierwszych dni. Potem powracamy do złych, starych nawyków. Chociaż nikt z nas nie zakłada, że zamiast ćwiczyć lub biegać, wieczory będziemy leniwie spędzać na diecie ciasteczkowej, na kanapie przed telewizorem, to jednak zwykle tak się to kończy. Najgorsze, że gdy minie rok i znów podejmujemy wysiłek zmiany, to lista naszych noworocznych postanowień praktycznie się nie zmienia. Chcemy być szczuplejsi, bardziej wygimnastykowani i lepiej znać angielski. I tak rok za rokiem. Niezmiennie spotyka nas porażka. Dlaczego się tak dzieje?

Dlatego, że enigmatyczne „będę ćwiczył” lub „będę się uczył” to nie jest żadne postanowienie. To ulotne marzenie, to mrzonka. Nic więc dziwnego, że przegrywa w starciu z rzeczywistością. Aby postanowienie miało szansę realizacji, musi być wymierne i konkretne. Mieć swój harmonogram, którego się trzeba trzymać. Tyle a tyle, takich i takich ćwiczeń codziennie. Albo: codziennie przerobię jedną lekcję angielskiego. Plan musi być szczegółowy i realistyczny, a cząstkowe zadania proste i możliwe do wykonania.

Jednak nawet najlepszy plan nie zadziała, jeśli zabraknie woli do jego wdrożenia i wykonania. I to jest właśnie największy problem większości ludzi. Brak silnej woli. Nauka i ćwiczenia wymagają bowiem wysiłku i ciągłych wyrzeczeń. I to w imię czego? Nauka angielskiego jako cel jest bardzo mglista i mało pociągająca. Tymczasem cel musi być równie konkretny jak plan jego osiągnięcia. Zupełnie inaczej przecież uczy się człowiek, który wie, że za miesiąc czeka go egzamin lub zagraniczny wyjazd, a inaczej ktoś, kto tylko „chce się nauczyć”.

Dlatego właśnie chcę Ci zaproponować pewną metodę. To technika pozytywnej wizualizacji, która pomaga osiągnąć cel. Ludzie w większości przypadków nie wyobrażają sobie bowiem końcowych efektów swojego działania. Nie wiedzą, jak to będzie, gdy osiągną swój cel. Dlatego też zwykle go nie osiągają. Zapytajcie tych, który próbowali rzucić palenie. Początkowo negatywne efekty były tak przeważające, że cel zupełnie znikał z oczu i znów sięgali po papierosa.

Tymczasem metoda, którą Ci zaprezentuję, polega na uruchomieniu wyobraźni. Na wyobrażeniu sobie jak to będzie, kiedy osiągniesz zaplanowany przez siebie rezultat. Taka silna wizualizacja pozwala na przytłumienie początkowych, negatywnych efektów zmiany. Ciągle będziesz jasno i klarownie widział swój cel. To pomoże Ci przetrwać do momentu, kiedy dadzą o sobie znać pierwsze pozytywne efekty podjętego wysiłku. Wtedy już będzie łatwiej. Ta metoda naprawdę działa. Okazała się skuteczna w wielu przypadkach. Nie ma więc żadnego powodu, żeby nie zadziałała u Ciebie.

Po pierwsze więc, znajdź sobie jakieś spokojne miejsce. Usiądź wygodnie i odetchnij kilka razy głęboko. Rozluźnij się. Wyobraź sobie teraz, że siedzisz w ostatnim rzędzie dużej sali kinowej. Światło jest przytłumione, panuje lekki półmrok. Twarz muska Ci przyjemny wiatr. Gdzieś najwidoczniej jest otwarte okno. Nie widać też innych ludzi. Jest Ci wygodnie. Jesteś przyjemnie zrelaksowany.

Za chwilę zaczniesz oglądać film. Jest to film z Tobą w roli głównej. Cieszy Cię to. Już nie możesz się doczekać projekcji. Jeszcze zanim się zacznie, pomyśl o sytuacji, w której czułeś się silny i pewny siebie. Gdy odczuwałeś dumę z jakiegoś dokonania. Pozwól, by znów ogarnęło Cię to uczucie. Czujesz, jak błogie poczucie mocy rozprzestrzenia się po wszystkich zakamarkach Twojego ciała? Jesteś naprawdę niezwyciężony. Patrzysz z uśmiechem na ekran. Zaraz zacznie się film.

To film o tym, czego dokonasz, kiedy już nauczysz się angielskiego. Widzisz w nim siebie, jak płynnie i bez wysiłku rozmawiasz z obcokrajowcem, który Cię pyta o drogę. Nie musisz przy tym już machać rękami jak szalony. Udzielasz precyzyjnych wskazówek, pokazujesz drogę na mapie. W podziękowaniu, z uśmiechem dostajesz od niego adres e-mailowy i obietnicę, że jeśli kiedyś będziesz w Londynie, to on chętnie Ci się zrewanżuje. A juz za chwilę jesteś w pracy i rozmawiasz po angielsku przez telefon. Wszyscy współpracownicy wytrzeszczają na Ciebie oczy w niedowierzaniu. Sam szef też docenia Twoje umiejętności. Raz i drugi zostajesz poproszony o przetłumaczenie jakiegoś dokumentu. Potem towarzysz szefowi podczas ważnych negocjacji z zagranicznymi partnerami. Pniesz się w górę. Zarabiasz coraz więcej, coraz przyjemniej spędzasz czas.

Przygody filmowego bohatera wywołują błogi uśmiech na Twojej twarzy. Czujesz euforię. Przepełnia Cię moc. Przymknij teraz oczy i jeszcze raz zacznij oglądać ten film. Postaraj się, żeby obraz był możliwie autentyczny. Wprowadź więcej szczegółów. Dodaj też dotyk i zapach. Po kilku takich projekcjach, pomyśl znów o nauce angielskiego. Czy coś się zmieniło? Czy reagujesz inaczej? Jeżeli wszystko wykonałeś poprawnie, to zamiast obaw, że sobie nie poradzisz czy zniechęcenia czekającą Cię nauką, odczuwasz radosne oczekiwanie. To takie ekscytujące. Zobacz, ile możesz osiągnąć dzięki sile swojej wyobraźni!